poniedziałek, 19 maja 2014
Kolorowa baśń czyli Shibori Ribbon
Po prostu wiedziałam, że tak będzie kiedy wreszcie zacznę pracować z tą magiczną wstążką! Wiedziałam, że się zakocham!
Prawdopodobnie z powodu wysokich cen za samą wstążkę oraz wysyłkę z zagranicy jeszcze długo nie zdecydowałabym się na jej zakup.. Na szczęście jeden z moich ukochanych sklepów Bazar Dekoracji zdecydował się na wprowadzenie shibori do swojego asortymentu!
Przysięgam- ręce mi drżały kiedy otwierałam przesyłkę <3
Oto pierwsze efekty.
Prawdopodobnie z powodu wysokich cen za samą wstążkę oraz wysyłkę z zagranicy jeszcze długo nie zdecydowałabym się na jej zakup.. Na szczęście jeden z moich ukochanych sklepów Bazar Dekoracji zdecydował się na wprowadzenie shibori do swojego asortymentu!
Przysięgam- ręce mi drżały kiedy otwierałam przesyłkę <3
Oto pierwsze efekty.
piątek, 18 kwietnia 2014
Cuda z ostatnich dni!
Kupiliśmy z Bartusiem nasze pierwsze autko!
Najzwyczajniej w świecie oboje się w tej Alficy zakochaliśmy! Teraz codziennie myślimy jak ją jeszcze dopieścić <3Tymczasem przyszły moje długo wyczekiwane kamienie zamówione na ebayu... opad szczęki po prostu! Nigdy nie miałam tak pięknych kamieni, przysięgam! W dodatku są duże i tak pięknie błyszczą i koncepcje mam na nie taką dość konkretną <3
W ten oto sposób uzależniłam się od ebaya jeszcze bardziej............... :)
niedziela, 13 kwietnia 2014
moja mała pracownia...
... wreszcie przeprowadzona na nowy regalik!
Wreszcie wszystko jest poukładane, tematycznie porozdzielane i widzę co mam! O ile łatwiej tak pracować!
Tymczasem w zeszłym tygodniu przyszło do mnie kilka smakowitych nowości!
Jak myślicie czy ten zestaw jest trafiony?
Wreszcie wszystko jest poukładane, tematycznie porozdzielane i widzę co mam! O ile łatwiej tak pracować!
Tymczasem w zeszłym tygodniu przyszło do mnie kilka smakowitych nowości!
Jak myślicie czy ten zestaw jest trafiony?
sobota, 5 kwietnia 2014
Tajemnica morskiej toni
Długo mi się zeszło z tym naszyjnikiem. Właściwie powstawał małymi krokami poczynając od 2 ulepionych i upieczonych elementów z fimo z kryształkami Swarovskiego. Późnej będąc z Lidką na zakupach koralikowo- kamykowych zakupiłam duży, zielony agat i również zamknęłam go w fimo (to się nazywa mieć fazę na nowo poznaną technikę ;)
W międzyczasie naoglądałam się pięknych, wielkich i skomplikowanych naszyjników tworzonych w technice mojego ukochanego haftu koralikowego i postanowiłam wreszcie spełniać marzenia i wziąć się za robienie takich okazów :D
Później nastąpiła długa droga przez mękę, znudzenie materiału i łapanie się po drodze innych projektów, aż wreszcie dobrnęłam w zeszłym tygodniu do końca pracy..
Sama nie wiem w jakim stopniu jestem z niego zadowolona i na ile spełnił mój głód wielkich formatów.. a to oznacza że czas brać się za następne!
W międzyczasie naoglądałam się pięknych, wielkich i skomplikowanych naszyjników tworzonych w technice mojego ukochanego haftu koralikowego i postanowiłam wreszcie spełniać marzenia i wziąć się za robienie takich okazów :D
Później nastąpiła długa droga przez mękę, znudzenie materiału i łapanie się po drodze innych projektów, aż wreszcie dobrnęłam w zeszłym tygodniu do końca pracy..
Sama nie wiem w jakim stopniu jestem z niego zadowolona i na ile spełnił mój głód wielkich formatów.. a to oznacza że czas brać się za następne!
piątek, 4 kwietnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























