środa, 2 lipca 2014

Turkus i wanilia

Długotrwały proces twórczy wynikający z braku czasu i oczekiwania na niezbędne komponenty- to ostatnio moja specjalność.
Najpierw długo miałam te kolczyki w myślach, następnie nosiłam szkic w notesiku mając go wciąż w pamięci.. a kiedy po wielu perypetiach dobrnęłam do końca.. nie jestem do nich przekonana :( albo zwyczajnie taki mam dziś dzień.




Muszę też pomyśleć o jakiejś sesji.. pokazaniu wszystkich ostatnio wykonanych kolczyków na modelce itp. ale czasu  i weny ku temu- brak :(
Anyway, z ostatnich wieści- nie mogłam się doczekać dostawy shibori w BD więc zamówiłam na etsy! I to całkiem dużo kolorów, więc pewnie w przyszłym tygodniu zapanuje dla odmiany dziiiika radość!

środa, 25 czerwca 2014

Shibori shibori shibori... opanowało mnie kompletnie!

Tylko jest problem bo nie wiem kiedy dokładnie nasza ukochana pasmanteria uzupełni kolory, tak więc prawdopodobnie po 1.07 zamówię z etsy większą ilość w kilku kolorach.. bo jak żyć bez powietrza? XD

Anyway, udało mi się w weekend wyszyć bransoletkę.
Do tej chwili byłam przekonana, że jedynym elementem właściwie dopełniającym shibori są kryształki Swarovskiego. Jednak przeglądając swoje zasoby i komponując jakiś projekt na weekend położyłam 3 pastylki Kwarcu na pastelowej wstążce i okazało się, że współgrają ze sobą niezwykle subtelnie!
Tak oto powstawała, moja pastelowa, strukturalna chmurka ;)




I efekt końcowy:

Tymczasem w głowie milion nowych projektów.. a zapasy wstążek drastycznie się kończą :(

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Papugi i Jeżowce

Shibori.
Miłość od pierwszego dotknięcia igłą.
Ostatnio prawie każdy projekt, o którym myślę zaczyna się od tej magicznej wstążki. Gdyby tylko nasz kochany Bazar Dekoracji sprowadził więcej kolorów...

Tymczasem wreszcie zakończyły się sukcesem (czyli doczepieniem brakujących wcześniej zapięć) prace nad dwoma parami kolczyków. W tych pierwszych, muszlowo- morskich miałam zamiar opleść kryształki koralikami, ale jak zwykle duszek za uszkiem podszeptywał "fimo... fiiiimoooo.. zrób jeżowce!" i tak oto powstały- słodkie, fioletowe, muszelkowe stworki :)


Te drugie, limonkowo- mszyste powstały najpierw na papierze. Jak zwykle zupełnie spontanicznie podczas poszukiwania ciekawych komponentów w zasobach koralikowych sklepów. Szkic.. ma jednak niewiele wspólnego z wersją ostateczną ponieważ gdzieś po drodze, obok mieniących się kryształków medium vitrail, położyłam soczysty limonkowy sutasz. To połączenie dosłownie mnie zahipnotyzowało. Chwile się wahałam, czy aby nie jest za mocnym kontrastem przy shibori, ale nie mogłam już z niego zrezygnować!
I jestem bardzo zadowolona :D
Etniczne, egzotyczne, duże a lekkie, barwne papugi <3

poniedziałek, 19 maja 2014

Smok któremu ważka przysiadła na skrzydle..

 

Kolorowa baśń czyli Shibori Ribbon

Po prostu wiedziałam, że tak będzie kiedy wreszcie zacznę pracować z tą magiczną wstążką! Wiedziałam, że się zakocham!

Prawdopodobnie z powodu wysokich cen za samą wstążkę oraz wysyłkę z zagranicy jeszcze długo nie zdecydowałabym się na jej zakup.. Na szczęście jeden z moich ukochanych sklepów Bazar Dekoracji zdecydował się na wprowadzenie shibori do swojego asortymentu!
Przysięgam- ręce mi drżały kiedy otwierałam przesyłkę <3

Oto pierwsze efekty.

piątek, 18 kwietnia 2014

Cuda z ostatnich dni!

Kupiliśmy z Bartusiem nasze pierwsze autko!
Najzwyczajniej w świecie oboje się w tej Alficy zakochaliśmy! Teraz codziennie myślimy jak ją jeszcze dopieścić <3

Tymczasem przyszły moje długo wyczekiwane kamienie zamówione na ebayu... opad szczęki po prostu! Nigdy nie miałam tak pięknych kamieni, przysięgam! W dodatku są duże i tak pięknie błyszczą i koncepcje mam na nie taką dość konkretną <3
W ten oto sposób uzależniłam się od ebaya jeszcze bardziej............... :)

niedziela, 13 kwietnia 2014

Egipskie klimaty w hafcie koralikowym





moja mała pracownia...

... wreszcie przeprowadzona na nowy regalik!




Wreszcie wszystko jest poukładane, tematycznie porozdzielane i widzę co mam! O ile łatwiej tak pracować!




Tymczasem w zeszłym tygodniu przyszło do mnie kilka smakowitych nowości!


Jak myślicie czy ten zestaw jest trafiony?



sobota, 5 kwietnia 2014

Tajemnica morskiej toni

Długo mi się zeszło z tym naszyjnikiem. Właściwie powstawał małymi krokami poczynając od 2 ulepionych i upieczonych elementów z fimo z kryształkami Swarovskiego. Późnej będąc z Lidką na zakupach koralikowo- kamykowych zakupiłam duży, zielony agat i również zamknęłam go w fimo (to się nazywa mieć fazę na nowo poznaną technikę ;)
W międzyczasie naoglądałam się pięknych, wielkich i skomplikowanych naszyjników tworzonych w technice mojego ukochanego haftu koralikowego i postanowiłam wreszcie spełniać marzenia i wziąć się za robienie takich okazów :D
Później nastąpiła długa droga przez mękę, znudzenie materiału i łapanie się po drodze innych projektów, aż wreszcie dobrnęłam w zeszłym tygodniu do końca pracy..





Sama nie wiem w jakim stopniu jestem z niego zadowolona i na ile spełnił mój głód wielkich formatów.. a to oznacza że czas brać się za następne!

piątek, 4 kwietnia 2014

Prawie jak kołnierzyk!


Wyciągnięte z aparatu, zrobione przeszło miesiąc temu zdjęcie :)

Pierwszy krok do mojej małej pracowni!

Po ostatnich próbach odnalezienia się w swoim przepchanym małym składziku z koralikami, pogrążonym w wiecznym chaosie, podjęłam wreszcie decyzje o zakupie regału.

Koniec końców regalik "ocieplił" bezużyteczny kont w naszym mieszkanku- tak więc dodatkowy plus :)
Ponieważ marzy mi się żeby docelowo panował w tych rzeczach do rękodzięła nieskazitelny niemal porządek zakupiłam również komplet przezroczystych pudełek, w których poukładam koraliki w małych słoiczkach. Oddzielnie Toho, oddzielnie Miyuki itd.

No i bosko! <3
Dzięki Lidka ;) :*